Sto lat samotności – „nikogo o nią nie wiń, ona przyszła od środka”*

„Chciałem być sam, bo tylko sam, zagubiony, milczący, bosy potrafię rozpoznać rzeczy.” Pier Paolo Pasolini

Czy Wy też czekaliście tak bardzo na premierę serialu Netfliksa Sto lat samotności? Świąteczny czas sprzyjał oglądaniu, gorące kakao, rozświetlona choinka, poduchy i koce. I magiczny świat Macondo…

Samotność, solitude, soledad

Psychologowie rozróżniają trzy rodzaje samotności – egzystencjalną, emocjonalną i społeczną. Egzystencjalne poczucie samotności wiąże się z wielkimi pytaniami, na które nie ma odpowiedzi i lękami, które z tego wynikają. Sami przychodzimy na ten świat i sami z niego odchodzimy. Te myśli i niepokoje pojawiają się w życiu większości ludzi. Emocjonalne  osamotnienie spowodowane jest brakiem więzi z innymi ludźmi i może dotykać nas nawet w związku, rodzinie, czy grupie ludzi. Czasem najbardziej samotni czujemy się w tłumie. A samotność społeczna to brak poczucia przynależności do jakiejś grupy społecznej. Badania pokazują, że ponad jedna czwarta Polaków, żyje samotnie.

„Nie zna smaku prawdziwego życia ten, kto przez tunel samotności się nie przeciągnął.” (Edward Stachura)

Izolacja społeczna

Sto lat samotności rozpoczyna się od grzechu. Jak biblijni Adam i Ewa, tak Jose Arcadio i Ursula, muszą opuścić rodzinne strony, naznaczeni morderstwem i kazirodczą więzią, która nałożyła na nich klątwę. Oddzieleni od rodziny, rozpoczynają swoją podróż, do ziemi obiecanej, którą staje się Macondo.

„[…] gdy mówiłeś o samotności zdałem sobie sprawę, że jest to stały temat twoich książek; ta ostatnia nosi nawet tytuł Sto lat samotności. To ciekawe, bo twoje powieści zawsze są zaludnione czy wręcz zatłoczone, są pełne postaci, a jednak to powieści, których najgłębszą treścią jest właśnie samotność.” Mario Vargas Llosa

Ciekawe jest to, na co zwraca uwagę Llosa w rozmowę z Marquezem. Powieść o samotności jest pełna postaci, ich wzajemnych powiązań, relacji i wspólnego życia. Co tylko potwierdza powszechne przekonanie, że samotność nie jest tylko wynikiem braku ludzi wokół i najgłębsza może być w tłumie.

Łączy nas pamięć

Samotność u Marqueza wynika z poczucia bycia niezrozumianym i z poczucia niemożności nazwania różnych rzeczy. Jednym z najpiękniejszych wątków w powieści i serialu jest zaraza, która dociera do Macondo i pozbawia ludzi pamięci. I nie bez znaczenia jest, że pamięć w wiosce przywraca Melqiades – ten, który niesie opowieść. To narracja właśnie ma funkcję ocalającą świat. To Melquiades jest jedną z najważniejszych postaci w powieści, ten który powrócił z zaświatów po śmierci, bo nie mógł znieść samotności. To jego tajemnicze rękopisy, okazują się być opowieścią o Macondo, które udało się odszyfrować dopiero ostatniemu z Buendiów.

„Tak więc żyli w wymykającej się rzeczywistości, którą chwilowo mogli schwytać za pomocą słów, ale która musiała wymknąć się bezpowrotnie wraz z zapomnieniem wartości słowa pisanego.” SLS

„Sekretem dobrej starości jest szczery pakt z samotnością” Gabriel Garcia Marquez

Zdaje się, że sekretem dobrego życia i dobrej śmierci jest szczery pakt z samotnością. Nie ma innego sposobu na nią, niż umieć w niej być.  

„Historia rodziny jest jak mechanizm nieuchronnych powtórzeń kołem, które obracałoby się w nieskończoność, gdyby nie postępujące i nieodwracalne zniszczenie osi.” SLS

Samotność ma coś wspólnego z czasem. Im dłuższy czas, tym bardziej dojmująca samotność. Być może gdybyśmy umieli siedzieć w samym centrum koła czasu, nieuchronnych powtórzeń, w jego osi, w tu i teraz, nie ulegając nieustannemu wirowaniu i powracaniu, jak w eliadeańskim micie wiecznego powrotu, być może tam samotność nie istnieje? Albo stapiamy się z nią tak bardzo, że stajemy się jednym?

„Duszo ma, od teraz będę podróżował z tobą. Będziemy wędrować razem, zstępując w mą samotność.” Carl Gustaw Jung

 

Samotność (jesteś jednością z gwiazdami)

Pozwól sobie odpoczywać w ciszy
I nic nie robić
Pokochaj tę samotność

Przyjacielu

Poczuj ciepłą, zaciekawioną
Uważność
Aż do samych kości

Dopóki samotność nie zniknie
I nie pozostanie tylko
Głęboka miłość do samego siebie

W tym bezruchu masz znaczenie
W tej pustce jesteś pełen
Grzech pierworodny nie istnieje
Nie jesteś niczemu winien

Samotność jest bramą
Do bliskości ze wszystkim, co istnieje
Do wielkiej wspólności

Teraz jesteś jednością z gwiazdami

Tekst: Jeff Foster
Tłumaczenie: Małgosia Rychert-Chudzik

 

*Jarosław Borszewicz

 

Przewijanie do góry