Książki – bramy do innych światów, czy do siebie?
Szary papier Kiedy byłam małą dziewczynką, a było to za komuny, książki były towarem deficytowym. Pamiętam jak dziś księgarnię przy ulicy Karola Miarki, […]
Szary papier Kiedy byłam małą dziewczynką, a było to za komuny, książki były towarem deficytowym. Pamiętam jak dziś księgarnię przy ulicy Karola Miarki, […]
Bezczas Czas poza czasem. Dni pomiędzy Świętami a Nowym Rokiem, mają specyficzną energię. Nie wiadomo, który dziś jest dzień tygodnia, czy miesiąca. Tylko większy ruch
Ołówkiem przez tekst Na moim stole leży zawsze stos ołówków. Czarne, z gumką. Nie za miękkie i nie za twarde. Ostrzę je kompulsywnie, żeby zawsze były gotowe, do mojego zanurzania się w teksty.
Poczytaj mi mamo! Za oknem wieje i leje… Listopadowy weekend, kiedy dziecko się budzi (i mnie), na dworze jest jeszcze ciemno (5:47, bogowie ratunku…). Zapalam
Płynąć razem Stałam u podnóża gór. Powietrze pachniało lodowatą wilgocią. Po ulewie woda w strumieniach wartko spływała zboczem. Dwa z nich, tuż przede mną,