O tym, jak się zgubić, by się odnaleźć – czyli podróż przez labirynt
Żywe ściany Oto rozciągała się przede mną wysoka na ponad dwa metry zielona ściana. Gęsty żywopłot, ciasno zbita plątanina gałęzi i liści. […]
Żywe ściany Oto rozciągała się przede mną wysoka na ponad dwa metry zielona ściana. Gęsty żywopłot, ciasno zbita plątanina gałęzi i liści. […]
Oddychać… Lubię to określenie – „dawać przestrzeń”. Kiedy je słyszę, to czuję się jakbym siedziała nad morzem, z wiatrem we włosach i w ciepłych objęciach słońca… Miękko i bezpiecznie.
Stracone zachody Mam takie wspomnienie: mój syn ma 4 lata, jesteśmy nad morzem. Słońce zachodzi, złocąc świat i wydłużając cienie. Dziecko, w ostatnich jego promieniach
O wartości obecności Odkładam swoje sprawy i otwieram się na Twoją prawdę, pytam, słucham. Jestem tu i teraz. W kontakcie. Z Tobą – nie ze swoim światem, nie ze swoimi wyobrażeniami.
W zeszłym roku wzięłam udział w warsztacie włoskiego gestaltysty Gianniego Francesettiego. Tematem spotkania był lęk paniczny, a samo doświadczenie sposobu pracy tego nauczyciela,